wtorek, 2 lipca 2019

Życie mnie kocha, czyli mój najbardziej osobisty wpis


Życie cię kocha. Kiedy w zeszłym roku natrafiłam przypadkiem na to zdanie, poczułam, jakby świat stanął w miejscu. Zrobiło się cicho, wszystko zniknęło, byłam tylko ja i te trzy słowa. Dokładnie pamiętam dzień i wiele mogłabym o nim powiedzieć, ale na pewno nie to, żeby życie jakoś szczególnie mnie rozpieszczało w tamtej chwili. "Jeśli to mają być dowody miłości, to strach pomyśleć, co by było, gdyby życie PRZESTAŁO mnie kochać" - pomyślałam pełna gniewu i żalu. I mimo tej złości, którą wtedy poczułam, po prostu nie mogłam się od tego zdania odczepić i pozbyć się go z mojej głowy.
Życie cię kocha, życie cię kocha - te słowa grały w mojej głowie raz za razem jak łatwo wpadająca w ucho piosenka rozbrzmiewająca w radiu (jak sobota, to.... ram - pam - pam - pam). Życie cię kocha, życie cię kocha - odbijały się echem z każdym moim krokiem. 

W końcu odwróciłam się i stanęłam z nimi twarzą w twarz. Najpierw obejrzałam dokładnie każde z nich, a potem rozpoczęłam najdziwniejszą dyskusję, jaką kiedykolwiek odbyłam w swoim życiu. Na każdy mój argument "przeciw" - miały swój kontrargument. Na każde moje "ale" - miały dziesiątki dowodów na to, że mają rację. To była niezwykła rozmowa samej ze sobą. Rozmowa, której nigdy nie zapomnę. Po jej zakończeniu rozejrzałam się wokół siebie i odkryłam że to prawda, że dokładnie tak jest: życie mnie kocha. Poczułam, jakbym nagle obudziła się z jakiegoś męczącego snu, którego nawet nie chcę pamiętać. Jakbym zaczęła lepiej widzieć. Jakbym nagle zrozumiała zawiłe równanie i w jednej sekundzie wszystko stało się jasne i proste.



Być może znacie teorię zielonego słonia. Polega ona na tym, że jeśli powiesz komuś, żeby za żadne skarby świata nie myślał o zielonym słoniu, to prawdopodobnie natychmiast pomyśli właśnie o nim. Nasz umysł jest wspaniały! Podąża dokładnie w tę stronę, w którą go skierujemy - świadomie lub nie. Od kiedy każdego dnia mówię sobie: "życie mnie kocha", świat zsyła mi wiele sytuacji, które to potwierdzają.


Po raz pierwszy przeczytałam to zdanie na stronie Anny H. Niemczynow, której książka "Życie Cię kocha, Lili" będzie miała swoją premierę jutro, 3 lipca. 



To książka dla osób, którym czują, że sprawy w ich życiu idą nie tak, jak powinny. Dla osób, które czasami czują się niekochane, nieatrakcyjne i niedoceniane. Dla tych, których marzenia leżą zakurzone na półce. Ta książka da wam nadzieję, wiarę i siłę. Obiecuję.





Życie mnie kocha. Każdego dnia odkrywam to na nowo. Kiedy zaczniesz patrzeć na świat z takiej perspektywy, już nigdy nie będziesz chciała wrócić do tego, co było. 

Czy masz jakieś zdanie, które powtarzasz sobie często i które pomaga ci w codziennym życiu?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa