środa, 12 czerwca 2019

PRZEDPREMIEROWO: Lato wśród wydm - czyli o tym, że nad morzem wyglądam na miejscową i o moim sposobie na piękno

Za każdym razem było tak samo. Wystarczyło, że wstawiłam po przyjeździe bagaże do pokoju, wyszłam z pensjonatu, żeby sprawdzić co się zmieniło od ostatniego roku i od razu ktoś zaczepiał mnie na ulicy pytając: "przepraszam, gdzie tu jest bankomat?", "przepraszam, szukam apteki", "czy może mi pani powiedzieć, jak dojść na molo?". 

W Jastarni muszę wyglądać na miejscową. Być może dlatego, że od zawsze czułam się tam, jak w domu.

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa