poniedziałek, 29 października 2018

Jak być szczęśliwym człowiekiem? Przetestowałam i działa!


"Ujmij się za sobą."

"Znajdź muzykę swojego życia."

"Słowa z głębi serca trafiają w głąb serc."

To tylko trzy z 50 lekcji Reginy Brett opisanych w jej najnowszej książce "Mów własnym głosem." Podczas czytania tej książki przypomniałam sobie o pewnym sposobie na szczęście, który zajmie ci dosłownie minutę dziennie, a efekty... po prostu sprawdź.

Jeśli znasz lub czytasz mnie od jakiegoś czasu, to pewnie wiesz, że należę do osób, które uwielbiają tworzyć przeróżne listy. Niedawno stworzyłam listę pięciu książek (PIĘCIU!), które wzięłabym ze sobą na bezludną wyspę. Na tej liście znalazła się także książka Reginy Brett. Właśnie z powodu tego sposobu na szczęście, o którym za chwilę ci napiszę.

Potrzebujesz kawałka papieru i jakiegoś pojemnika, do którego codziennie wrzucisz jedną karteczkę. Ja wycięłam z najzwyklejszego papieru ksero niewielkie, białe serca. Każdego wieczóru siadam i zapisuję jedno z nich, a potem składam je na pół i wrzucam do słoika. I tak codziennie.

Codziennie wieczorem zapisuję na kartce moment, w którym byłam najbardziej szczęśliwa tego dnia. Już chyba wiesz jak to działa, prawda? Po pierwsze: przez cały dzień jestem bardzo uważna i kolekcjonuję w myślach szczęśliwe momenty, żeby wieczorem o żadnym nie zapomnieć i wybrać ten "naj". Po drugie: zanim zapiszę przed snem jeden z nich na kartce, przypominam je sobie po kolei, co samo w sobie już mnie uszczęśliwia. Po trzecie: zapisując szczęśliwy moment w pewnym sensie uwieczniam go i z ulotnego czynię namacalnym. A potem wrzucam do słoika.

Kiedy nadchodzi gorszy dzień możesz wyjąć wszystkie karteczki i na własne oczy przekonać się jak szczęśliwym człowiekiem jesteś. Albo 31 grudnia wyciągnąć 365 dowodów na twoje szczęście. Każdego dnia zajmie ci to tylko minutę. Wyobraź sobie jaką kolekcję możesz stworzyć po roku!

"Dziś najszczęśliwsza byłam..."

"Czułam się szczęśliwa kiedy..."

"Najszczęśliwszy moment dzisiejszego dnia to ten, w którym..."

Gorąco polecam zarówno tę metodę opisaną przez Reginę Brett, jak i jej najnowszą książkę "Mów własnym głosem". Uwielbiam wszystkie poprzednie, ale ta jest niesamowita! Czytałam ją jadąc do pracy i nie mogłam opanować łez.

A ty, co dziś wpiszesz na swoją karteczkę?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa