wtorek, 30 stycznia 2018

WPIS PRZEDPREMIEROWY: 5 powodów dla których warto pojechać do Ustki, czyli Panna Pollyanna czyta pierwszy kryminał Anety Jadowskiej

fot. Okoń w Sieci

Są na świecie takie miejsca, w których od pierwszej chwili czuję się jak w domu, jakbym kiedyś już tu była, jakbym wracała do siebie po dłuższej nieobecności... Po prostu wysiadasz z pociągu i nagle okazuje się, że wszystko ci się w tym miejscu podoba, oddychasz pełną piersią, a wchodząc do miejscowej kawiarni masz ochotę powiedzieć: "dzień dobry, poproszę to, co zawsze". Też macie takie miejsca?

wtorek, 2 stycznia 2018

5 postanowień noworocznych niosących szczęście, czyli Panna Pollyanna czyta "Magiczny wieczór" Agnieszki Krawczyk


Gdybym miała znaleźć jakieś porównanie, to porównałabym ją do siedzenia w głębokim fotelu-uszaku w mojej ulubionej kawiarni, z dużym kubkiem gorącej, pachnącej wanilią kawy  w ręku. Do chwili, w której czujesz, że jest ci ciepło i wygodnie i niczego więcej do szczęścia ci nie brakuje. Kiedy czujesz, że wszystko, co cię otacza jest kwintesencją słowa "odpoczynek". "Magiczny wieczór" Agnieszki Krawczyk to niezwykle klimatyczna, idealna na zimę książka.  Dla mnie jest opowieścią o tym, że niektóre trudne rzeczy w naszym życiu dzieją się tylko po to, żeby potem było lepiej, żebyśmy byli szczęśliwsi. Czy po takiej lekturze można w ogóle oprzeć się temu, by zacząć snuć plany na Nowy Rok?

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa