niedziela, 23 kwietnia 2017

Poezja na niedzielę


"Czytanie poezji czyni nas lepszymi ludźmi" - powiedziała pisarka Agnieszka Krawczyk w jednym z wywiadów. Co jakiś czas te słowa wracają do mnie i wtedy tęsknię do czasów, kiedy nie rozstawałam się z tomikiem poezji. Pomyślałam, że może Wy też, ale po prostu zapomniałyście o tym, jak wielką moc ma poezja i jak wielką przyjemnością jej jej czytanie. I stąd ten nowy, niedzielny cykl.

Niedziela to idealny dzień, żeby zatrzymać się i powoli, niespiesznie zachwycić się słowami.

Podkład muzyczny na dziś przygotowała dla nas Katarzyna Nosowska.



Cykl otwiera Agnieszka Osiecka i jej "Zielono mi".

A w kominie szurum burum,
a na polu wiatr do wtóru,
a na chmurze bal do rana,
a pogoda rozśpiewana.

Zielono mi i spokojnie,
zielono mi,
bo dłonie masz jak konwalie.
Noc pachnie nam
jak ten młody las,
popielatej pełen mgły,
a w ciszy leśnej
tylko ja i ty...

A pogoda rozśpiewana,
a na chmurze bal do rana,
gada woda i sitowie,
że my mamy się ku sobie.

Zielono mi jak w niedzielę
najmilsza ma,
dziękuję ci za tę zieleń.
Zielono mi,
bo ty, właśnie ty
w noc i we dnie mi się śnisz
i jesteś moją ciszą
w czasie złym.

Zielono mi, szmaragdowo,
gdy twoja dłoń
przy mojej śpi, niby owoc.
Zielono mi,
bo ty, właśnie ty
w noc i we dnie mi się śnisz
i jesteś moją ciszą
w mieście złym.

A pogoda rozśpiewana,
a na chmurze bal do rana,
gada woda i sitowie,
że my mamy się ku sobie,
gada woda i sitowie...


Pięknej niedzieli!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa