poniedziałek, 6 marca 2017

Najlepsze prezenty last minute, czyli co dałabym sobie w prezencie na Dzień Kobiet

Być może są wśród was są mężczyźni, którzy w panice myślą o prezentach na Dzień Kobiet. Możecie przestać się martwić, bo mam dla Was kilka IDEALNYCH propozycji na prezenty dla mam, cioć, przyjaciółek, koleżanek, kuzynek i szwagierek. 



Od kiedy pamiętam książka była moim antidotum na wszystko. Do dziś mam tak, że kiedy chcę poczuć się lepiej, sięgam po książkę. Kiedy chcę się pośmiać - sięgam po książkę. Kiedy chcę się czegoś dowiedzieć, wybrać się w jakąś podróż - sięgam po książkę. Dlatego też moją pierwsza propozycja to "Milion cudownych listów" Jodi Ann Bickley. Książka jest historią życia autorki, która podczas wyjazdu na festiwal muzyczny została ugryziona przez kleszcza i zachorowała bardzo ciężko na pokleszczowe zapalenie opon mózgowych. Całe jej życie wywróciło się do góry nogami i musiała zapomnieć o swoich dotychczasowych planach. Postanowiła na przekór wszystkiemu zrobić z tego coś dobrego. I zaczęła pisać listy... 

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam wracać myślami do czasów, kiedy w skrzynce na listy można było znaleźć nie ulotki, a PRAWDZIWY LIST! :D Dzięki Jodi nabrałam ochoty, żeby zrobić komuś niespodziankę i wysłać list, w którym napiszę jak wiele ta osoba dla mnie znaczy i jak cieszę się, że jest. Polecam i książkę, i napisanie listu!



Bukiet kwiatów może wydawać się Wam oklepanym pomysłem, ale nie znam kobiety, która z takiego prezentu nie byłaby zadowolona. Moim zdaniem są dwa bezpieczne wybory w tym temacie - bukiet czerwonych róż (ale nie jedna, chuda róża) lub tulipanów. Widziałam, że można kupić hiacynty w słoiku, które wyglądają bardzo elegancko i przewiązane kolorową wstążką na pewno pięknie zaprezentują się w mieszkaniu.


Karnet na manicure lub pedicure. Godzina relaksu, kiedy ty siedzisz, a ktoś inny dba o ciebie jest bezcenna. Ja wciąż sobie obiecuję, że wykroję w swoim budżecie taki cudo raz na miesiąc, ale ciągle są jakieś ważniejsze wydatki. Gdybym dostała taki prezent skakałabym do góry. Myślę, że nie jestem w tym odosobniona :)


Na koniec pomysł z bloga Archistacja.pl Jego autorka, Iwona przygotowała plakaty z różnymi pozytywnymi hasłami do wydruku (KLIK). Wystarczy wydrukować taki plakat na drukarce, dokupić jakąś ładną ramkę i wręczyć na Dzień Kobiet.

Powodzenia!

P.S. Dziewczyny! Gdyby któraś z Was przypadkiem nie dostała wymarzonego prezentu, to pamiętajcie - każda z nas może być Panną Pollyanną swojego losu i kupić sobie z tej okazji właśnie to, o czym marzy! ;) Uściski i miłego świętowania.

2 komentarze:

  1. Dzień Kobiet! A mi jak co roku to święto z głowy wyleciało... Ale zgadzam się, książka i kwitki są zawsze mile widziane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra wiadomość jest taka, że jeszcze zdążysz kupić sobie jakiś prezent. A tę książkę polecam gorąco! :)

      Usuń

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa