piątek, 31 marca 2017

Drobnostka, czyli moja playlista na gorszy dzień

Nie należę do osób, które zaraz po wejściu do domu włączają radio, ani nawet do tych, które drogę do pracy pokonują ze słuchawkami na uszach. Muzyki lubię słuchać, ale nie lubię jej traktować jako tła. Uwielbiam kiedy mnie wypełnia, kiedy mogę się skupić tylko na niej, kiedy zasypiam, a ona kołysze mnie do snu. Czasem w mojej głowie gra muzyka i wtedy od razu przypomina mi się Ally McBeal i jej piosenka przewodnia.


Ostatnio miałam gorszy dzień. Zdarzyło się coś, co sprawiło, że byłam jak balonik, z którego spuszczono powietrze.

Urządziłam więc sobie małą sesję muzykoterapii.

czwartek, 30 marca 2017

O tym jak zostałam uwiedziona, czyli w oczekiwaniu na "Narratologię"


Zaplanowałam na dziś tekst na zupełnie inny temat. Jeszcze dziś rano pracowałam nad czymś innym, ale wydarzyło się coś takiego, że musiałam zmienić plany. Zostałam uwiedziona.

Jeśli znacie mnie bliżej (lub śledzicie mój instagram), to wiecie, że ciągle coś czytam. Powiedzmy sobie szczerze - nie umiem żyć bez książek. Dobra książka potrafi wiele ze mną zrobić: sprawić, że nie śpię całą noc, że zapominam wysiąść z autobusu, że nagle zaczynam zachowywać się inaczej. Dobra, czyli taka, która porywa mnie ze sobą i od której nie jestem w stanie się oderwać.

czwartek, 16 marca 2017

Wybierz się na wycieczkę, czyli krótki hymn pochwalny na temat rowerów Veturilo


Powiem jedno - nowe rowery warszawskiego systemu rowerowego Veutrilo są świetne!!! Tegoroczny sezon rozpoczął się na początku marca, więc można już wsiąść na rower i pomknąć w świat. Na razie korzystałam z nich tylko kilka razy, ale jestem zachwycona i pomyślałam, że mam ochotę zachęcić cię do rowerowych wycieczek po stolicy!

Dla osób, które jeszcze nigdy nie korzystały z rowerów Veturilo przygotowałam szybki przewodnik i spis 5 powodów dla których warto korzystać z warszawskiego roweru publicznego:

wtorek, 14 marca 2017

Małe gesty znaczą najwięcej, czyli o tym, jak sprawić by twoje życie miało sens


Kilka lat temu na trasie Warszawa-Giżycko spotkało mnie coś, co sprawiło, że po raz kolejny zaczęłam myśleć o tym jak wielką moc mają małe gesty i zdarzenia. W jednej z miejscowości nad trasą szybkiego ruchu poprowadzono kładkę dla rowerzystów. Stał na niej chłopiec, na oko 10-11 letni, ubrany w wyblakniętą kurtkę, na starym czerwonym rowerze. Stał oparty o barierkę i z największym zaangażowaniem jakie w życiu widziałam machał do przejeżdżających podróżnych.

środa, 8 marca 2017

Jutro będzie całkiem nowy dzień, czyli co zrobić kiedy jest cieżko



Wczorajszy dzień nie był najlepszy. Moja córka jest chora, miała wysoką gorączkę, a na dodatek dotarały do mnie pewne złe wieści... Jedyne co można zrobić w takim dniu, to urządzić sobie Dzień Flanelowej Koszuli.

W takich momentach powtarzam sobie jak mantrę:
JUTRO BĘDZIE LEPIEJ.  

Każdego dnia słońce zachodzi, a ty możesz iść spać, odwrócić kartkę w księdze swojego życia i jutro zacząć wszystko od nowa.

Pozwól odejść temu, co niedobre i dziś daj sobie szansę na życie takie, o jakim marzysz.

Masz czystą kartę. Nie bierz ze sobą z "wczoraj" tego, co nieudane, co nie wyszło. Daj sobie prawo do popełniania błędów. Jeden dzień pełen smutku nie musi oznaczać smutnego życia. Jeśli coś ci nie wyszło, nie zrobiłeś czegoś tak, jak należało, przestań się tym katować. Zacznij od nowa. Każdego dnia słońce zachodzi i wschodzi, żebyś wiedział, że masz szansę na NOWY POCZĄTEK.

poniedziałek, 6 marca 2017

Najlepsze prezenty last minute, czyli co dałabym sobie w prezencie na Dzień Kobiet

Być może są wśród was są mężczyźni, którzy w panice myślą o prezentach na Dzień Kobiet. Możecie przestać się martwić, bo mam dla Was kilka IDEALNYCH propozycji na prezenty dla mam, cioć, przyjaciółek, koleżanek, kuzynek i szwagierek. 



Od kiedy pamiętam książka była moim antidotum na wszystko. Do dziś mam tak, że kiedy chcę poczuć się lepiej, sięgam po książkę. Kiedy chcę się pośmiać - sięgam po książkę. Kiedy chcę się czegoś dowiedzieć, wybrać się w jakąś podróż - sięgam po książkę. Dlatego też moją pierwsza propozycja to "Milion cudownych listów" Jodi Ann Bickley. Książka jest historią życia autorki, która podczas wyjazdu na festiwal muzyczny została ugryziona przez kleszcza i zachorowała bardzo ciężko na pokleszczowe zapalenie opon mózgowych. Całe jej życie wywróciło się do góry nogami i musiała zapomnieć o swoich dotychczasowych planach. Postanowiła na przekór wszystkiemu zrobić z tego coś dobrego. I zaczęła pisać listy... 

czwartek, 2 marca 2017

Mam 35 lat i miejsce na cmentarzu, czyli o tym dlaczego kocham życie




Moja koleżanka była w czasie ferii z synami na nartach. Jeden wrócił ze złamaną ręką, bo jak powiedziała "uważał się za nieśmiertelnego". Pomyślałam sobie, że w zasadzie to tak, jak każdy z nas. Lubimy myśleć o tym, że mamy przecież jeszcze baaaaardzo dużo czasu. Na życie, na spełnianie marzeń, na robienie tego, co chcielibyśmy robić, na podróże... - można mnożyć bez końca. Być może mamy, ale co jeśli nie?

Czytałam ostatnio książkę, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Larssen jest trenerem mentalnym i jego najważniejsza rada na początek zmian, to przypomnienie sobie, że mamy tylko jedno życie i nie jesteśmy nieśmiertelni.

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa