piątek, 6 maja 2016

W roli głównej: Krystyna Mirek, czyli kwestionariusz Panny Pollyanny

Czasami ktoś pyta, co dało mi prowadzenie bloga. Jedną z odpowiedzi, które pierwsze cisną mi się na usta jest możliwość poznawania nowych, niesamowitych osób. Jako, że jestem prawdziwą pożeraczką książek, to możliwość poznawania pisarek i pisarzy jest dla mnie prawdziwą wisienką na torcie blogowej rzeczywistości. Mam słabość do polskiej powieści obyczajowej i kiedy przeczytałam zapowiedź Wydawnictwa Znak, że wkrótce ukaże się nowa książka Krystyny Mirek,
poczułam przemożną ochotę, żeby zadać Jej pytania z kwestionariusza Panny Pollyanny. 

Kliknij i zobacz, co jest w środku! :)
Krystyna Mirek nazywana literackim „źródłem” pozytywnych emocji, autorka, m.in. bestsellerowej sagi „Jabłoniowy Sad”. Pisze, by podnosić na duchu, dawać wytchnienie i nadzieję. - przyznajcie sami, to brzmi dobrze. Poznajcie Krystynę Mirek.

Źródło: https://www.facebook.com/KrystynaMirekpisarka
Najbardziej zachwyca mnie... że wciąż wstaje nowy dzień i można zacząć jeszcze raz.

Słowo szczęście ma kolor.... niebieski.

Miłość pachnie..... bzami, wiatrem i ciastem drożdżowym.

Gdybym mogła mieszkać w dowolnym miejscu na ziemi, to... mieszkałabym w górach.

Gdybym nie była pisarką, to... byłabym ogrodniczką.

Książką, którą czytałam całą noc to... ,,Duma i uprzedzenie” Jane Austin.

Moja ukochana książka z dzieciństwa to... "Dzieci z Bullerbyn" Astrid Lindgren.

Zawsze śmieję się kiedy.... jestem z przyjaciółmi lub spotykam ciekawych ludzi, łatwo łapię dobry nastrój.

Moje największe marzenie... jest zbyt kruche, by je wypowiedzieć.

Zawsze chciałam... mieszkać w jednym miejscu i mieć w życiu spokój, ale wciąż podejmuję nowe wyzwania i wiecznie coś się w moim życiu dzieje.

Książka, którą właśnie czytam to... ,,Nadzieje i marzenia” Magdaleny Kordel.

Mój ulubiony zapach to... fiołki, bzy, dzieci i świeżo mielona kawa.

Lubię swoje imię bo... to nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale z czasem się polubiliśmy.

Moje niezawodne lekarstwo na smutek to... dobre myśli, bliscy ludzie, zaczytane książki i niewyczerpana nadzieja.

Książka, którą mogłabym czytać w kółko to...nie mam takiej, kiedyś lubiłam czytać w kółko, teraz pociągają mnie wciąż nowe opowieści.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa