piątek, 22 kwietnia 2016

Żyj tu i teraz, czyli po co marnować czas na pośpiech



Moja córka już śpi, w domu jest cicho i spokojnie, siedzę i piszę, a w tle słychać tylko lekkie buczenie lodówki*. Jeśli wstałabym i przeszła kilka kroków, mogłabym wejść do pokoju córki, odgarnąć jej włosy z czoła, dać buziaka i patrzeć na jej śpiącą, odprężoną twarz. I dokładnie to właśnie robię. Wstaję od komputera, idę do niej, wdycham zapach dziecięcego pokoju i czuję się niezwykle szczęśliwa. Że ją mam. Że jesteśmy bezpieczne i mamy dom nad głową. Że jesteśmy zdrowe, a przed nami piękny dzień. Że w okna zagląda oszałamiająco ogromny księżyc. Lista powodów do wdzięczności wydłuża się z każdą chwilą, a ja po prostu JESTEM...

10 ZASAD TERAPII GESTALT
1. Żyj Teraz: zajmuj się teraźniejszością a nie przeszłością czy przyszłością.
2. Żyj Tutaj: zajmuj się tym co jest obecne, nie tym czego nie ma.
3. Poddaj się temu jaki jesteś: bądź taki jaki jesteś, akceptuj siebie.
4. Przestań wyobrażać sobie: doświadczaj tego co jest rzeczywiste.
5.Weź pełną odpowiedzialność za swoje czyny, uczucia i myśli – bądź uczciwy wobec siebie.
6. Wyrażaj: a nie manipuluj, nie wyjaśniaj, nie usprawiedliwiaj, nie osądzaj.
7. Doświadczaj w pełni całej gamy emocji, tak nieprzyjemnych i bolesnych, jak i przyjemnych.
8. Nie akceptuj żadnych zewnętrznych żądań i poleceń: „powinieneś”, które są sprzeczne z Twoją wiedzą o sobie samym.
9. Przestań niepotrzebnie myśleć: zamiast tego zobacz i posmakuj, bądź gotów do eksperymentowania, by napotkać nowe sytuacje.
10. Bądź otwarty na zmianę i rozwój.

Nie wiem dlaczego, ale w ciągu minionego tygodnia ciągle trafiały do mnie różne informacje związane z pojęciem "uważności". Najpierw dowiedziałam się, że pod koniec kwietnia pojawi się w sprzedaży książka o nazwie "Dziennik Uważności". Mam już z tego wydawnictwa "Twój dziennik" Reginy Brett - świetny przewodnik dla tych osób, które chciałyby się rozwijać każdego dnia. Używam go i bardzo mi się podoba (tak mi się podoba, że podarowałam go nawet kilku osobom w prezencie). Dzięki niemu nie mam poczucia, że stoję w miejscu. Czuję, że każdego dnia robię kroczek w stronę bycia Panną Pollyanną na całego :) Na "Dziennik uważności" czekam więc z niecierpliwością, bo ostatnio wydaje mi się, że znów wpadłam w jakiś bieg i pęd i szczerze mówiąc - chętnie popracuję nad swoją uważnością i "byciem tu i teraz." Więcej o książce przeczytacie tu (KLIK).


Jakiś czas temu zupełnym przypadkiem poznałam super dziewczynę! Właśnie spełnia swoje marzenie i pracę za biurkiem zamieniła na pracę we własnym studiu jogi, znajdującym się na warszawskim Placu Zbawiciela! Dostałam od niej zaproszenie na... kurs uważności :) Dzielę się nim z Wami, bo po pierwsze lubię wspierać ludzi, którzy spełniają swoje marzenia, a po drugie - czy może być lepszy moment na rozpoczęcie uważnego życia niż maj? Po więcej szczegółów kliknijcie TU (KLIK).

https://www.facebook.com/events/1095802433775986/

Ja też idę spać, bo jutro zaraz po pracy ruszam nad morze!!! Relacja na moim instagramie :)

* W moim nowym, niemal idealnym mieszkanku mam starą lodówkę Polar. Chodzi bez przerwy i nigdy nie milknie. A ja, najmniej asertywna osoba jaką znacie, nie wiem jak porozmawiać z właścicielami i przekonać ich, żeby kupili mi nową lodówkę. Bo po pierwsze buczenie tej mi przeszkadza, po drugie - boję się, że ciągnie strasznie dużo prądu :/ Jakieś rady - jak przygotować się do takiej rozmowy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa