niedziela, 27 września 2015

#Don'tTellHim, czyli mój super tajny projekt

Nigdy Wam o tym nie pisałam, ale mam swój elektroniczny brudnopis, w którym notuję na szybko swoje pomysły na wpisy i myśli, które przychodzą mi do głowy.

8 maja tego roku zapisałam to:















Znając mnie możecie przypuszczać, co było dalej. Jeszcze tego samego dnia zadzwoniłam na podany w ogłoszeniu numer i tak poznałam Michała Worocha i Maćka Kamińskiego.


Michał jest fotografem i podróżnikiem, jeździ na wózku, bo choruje na zanik mięśni. W 2012 roku Michał razem z Maćkiem objechali razem Europę i dotarli do północnej Afryki. Teraz przygotowują się do półrocznej wyprawy po Ameryce Południowej. Wykorzystali już wszystkie oszczędności i zarobione pieniądze, by kupić samochód terenowy Land Rover Defender rocznik 1996, teraz potrzebują pieniędzy na jego dostosowanie do potrzeb dwóch niepełnosprawnych osób. Koszt: około 50 tysięcy złotych.


W zeszły czwartek wylewając z siebie siódme poty podczas wieczornych ćwiczeń z Ewą Chodakowską, zastanawiałam się, co mogę zrobić, by pomóc Michałowi w zdobyciu potrzebnych pieniędzy. W jednej sekundzie wymyśliłam akcję o nazwie #DontTellHim, by zrobić mu niespodziankę i jednocześnie pokazać, że świat jest pełen dobrych ludzi, którzy wierzą na tyle w marzenia innych, że są gotowi je wspierać. Skończyłam ćwiczyć, wzięłam prysznic, usiadłam do komputera i założyłam stronę na FB. Cała akcja była wielką tajemnicą, ale i tak czwartego dnia Michał się dowiedział, bo jakaś jego znajoma zaprosiła hurtem wszystkich znajomych z FB do polubienia strony, w tym - Michała :D Wtedy na koncie było już kilka tysięcy, a wsród uczestników Martyna Wojciechowska, Maria Serweryn, Dawid Podsiadło i wszyscy mówili, że mimo tego, że Michał wie, to i tak zbieramy dalej. No i teraz mamy już ponad trzynaście tysięcy złotych, a ja marzę o tym, żeby uzbierać te pięćdziesiąt tysięcy. Żeby podziękować osobom, które wpłaciły i które wpłacą pieniądze na wyprawę, wymyśliliśmy, że imię każdej takiej osoby znajdzie się na samochodzie i "pojedzie" z chłopakami na wyprawę :) Na dziś tych imion będzie już na samochodzie sto sześćdziesiąt :) Od tygodnia prawie nie śpię i jestem szczęśliwa jak nie wiem co!



Chciałabym zaprosić Cię do dołączenia do tej akcji. Możesz stać się częścią #DontTellHim i wyjątkowej podróży WheelChairTrip. Pomóż chłopakom w spełnieniu ich marzenia, numer konta znajdziesz TU. Będę tańczyć z radości, jeśli uda się uzbierać te pieniądze.

Wyślij mi swoje zdjęcie #DontTellHim, a umieszczę je na Istagramie akcji.

Aby pomóc, można też:
1. Kupić worek NOŚ MNIE, z którego cały dochód (50 zł) Magda przekaże na wyprawę.
2. Kupić tiszert marki Gego #DontTellHim, ze sprzedaży którego Grzegorz i Aneta przekażą 25 zł na wyprawę.
3. Kupić płócienną torbę #DontTellHim, ze sprzedaży której Klaudia przekaże 25 zł na wyprawę.
4. Wziąć udział w profesjonalnej portretowej sesji zdjęciowej, z której cały dochód 250 zł, zostanie przeznaczony na wyprawę (Uwaga! jest tylko 10 miejsc).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa