niedziela, 21 grudnia 2014

"Sztuka planowania", czyli o tym co mają wspólnego gruby zeszyt i szczęście

Czy przed zakupami spisujecie listę rzeczy, które musicie kupić? Czy wybierając się w podróż, robicie listę rzeczy niezbędnych do zabrania? Czy zawsze macie przy sobie notes lub kalendarz, by zapisywać w nim listę zadań do wykonania i spraw do załatwienia? Ja na każde z tych pytań odpowiadam "tak" i w związku z tym zapraszam Was do lektury kolejnego grudniowego wpisu. Wpisu o tym, do czego mogą służyć listy i co daje ich spisywanie.

"Sztuka planowania" to książka Dominique Loreau, autorki bestsellerowej "Sztuki prostoty". To książka składająca się z wielu list i zachęcająca do tworzenia własnych. Bardzo podoba mi się podejście autorki do spisywania swoich myśli w formie list - ten uporządkowany sposób zapisu niejako z definicji sam z siebie porządkuje chaos. Loreau zachęca nas do założenia własnego notatnika z listami (może to być gruby brulion lub segregator). Po co? Po to, żebyśmy wszystkie najważniejsze listy mieli w jednym miejscu. Nie ma nic przyjemniejszego niż skreślanie z listy zadań/marzeń/celów kolejnych zrealizowanych rzeczy, wierzcie mi!

Jakie są moje ulubione propozycje list z tej książki?
Lista stu rzeczy, które najbardziej lubię.
Lista najzabawniejszych filmów.
Lista ludzi, którzy mnie kochają.
Lista tego, co jest we mnie jedyne i niepowtarzalne.
Lista osób, z którymi najwięcej się śmieję.
Lista zapachów, które lubię.
Lista magicznych chwil jakie przeżyłam.
Lista najszczęśliwszych osób jakie znam.
Lista rzeczy, na które lubię patrzeć.
Lista "przyjemnych rzeczy" przeznaczonych na dni, kiedy mam chandrę.

Co to ma wspólnego z Najszczęśliwszym Rokiem w Życiu? Listy to nie tylko praktyczni pomocnicy w planowaniu przyszłości, to także doskonały sposób na to, by lepiej poznać siebie i zadać sobie pytania, na których zadawanie często nie mamy czasu w codziennej gonitwie.

Ostatnio doszłam do wniosku, że chciałabym w przyszłym roku conajmniej jeden weekend w miesiącu spędzać z moją córką na wycieczkach po Polsce i zaczęłam robić listę miejsc wartych odwiedzenia. Odkąd mam swój zeszyt na listy, w zasadzie codziennie przychodzą mi do głowy nowe pomysły i tematy, które można spisać w ten sposób. Zobaczcie koniecznie "365 powodów dla których cię kocham", to przykład na to, jak z listy zrobić wyjątkowy prezent dla ukochanej osoby :)

Załóżcie swój brulion na listy i koniecznie przeczytajcie książkę Dominique Loreau. Zawsze możecie ją wpisać na listę 12 Książek, Które Warto Przeczytać w 2015 roku :) Powodzenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa