poniedziałek, 29 grudnia 2014

Po pierwsze wdzięczność, czyli najprostszy sposób na szczęśliwe życie


Wdzięczność to słowo, które wielokrotnie gościło na moim blogu. Gdybym miała wybrać hasło roku 2014, to wdzięczność byłaby zdecydowanie na podium.

Ostatnio znalazłam na Pinterest taki pomysł (zdjęcie po lewej). Mam zamiar założyć sobie jakiś mały notesik idealny do trzymania na szafce nocnej lub pod poduszką i każdego dnia notować w nim conajmniej trzy rzeczy, za które jestem wdzięczna na zakończenie dnia. 


T. Harv Eker w swojej książce "Bogaty albo biedny" proponuje pewne ćwiczenie: "Przez następne siedem dni powstrzymaj się od wszelkiego narzekania. Nie tylko narzekania na głos, ale też od narzekania w myśli. Ale musisz wytrzymać przez całe siedem dni (...). Od tej chwili, gdy złapiesz się na tym, że narzekasz, natychmiast przestań to robić." Testowałam to ćwiczenie i w parze z wyzwaniem #365dniwdzięczności powoduje wielkie zmiany. Od dziś, za każdym razem kiedy masz ochotę narzekać, ugryź się w język :D Testowałam, to działa! Dajcie znać, jak Wam pójdzie!

4 komentarze:

  1. Dobry plan do wcielenia od dzisiaj :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak Ci idzie? :) Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Ja też testowałam to ćwiczenie i dla mnie jest bardzo trudne! Nie myśl, że dużo narzekam, ale np powiem czasem coś o pogodzie, czy studiach i już wiem, że się złamałam. A co do zapisywania rzeczy, za które jestem wdzięczna, to też tak robię :) Rezultaty są niesamowite, ale to akurat każdy musi sprawdzić na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, też tak mam, że czasem coś mi się "wymsknie", ale najważniejsze to trzymać poziom :) Jeśli czasem coś nam się nie udaje, to zamiast się załamywać i odpuszczać, trzeba po prostu iść dalej :) Powodzenia i pozdrowienia!

      Usuń

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa