wtorek, 21 października 2014

Szafa idealna, czyli finał porządków

Zgodnie z obietnicą, przed Wami druga część tekstu na tamat porządków w szafie. W poprzednim pisałam o tym, jak przeprowadzić selekcję ubrań w szafie i znaleźć w niej prawdziwe perełki. Dziś przeczytacie o tym, w jaki sposób ułożyć rzeczy w szafie, żeby komponowanie codziennych zestawów było czystą przyjemnością.





Metoda 1 - ułóż wszystko kolorami
Moim zdaniem to najprostsza metoda, w sam raz dla początkujących :) Jak to zrobić? Posortuj ubrania kolorami - białe do białych, różowe do różowych, czarne do czarnych (mam nadzieję, że nie okaże się, że masz same czarne). Następnie powieś/ułóż je obok siebie. Ja lubię wieszać ubrania od najjaśniejszych do najciemniejszych, ale Ty oczywiście możesz zrobić jak zechcesz :) Popatrz na dokończone dzieło, może wpadnie Ci w oko jakieś nowe połączenie kolorystyczne?

Metoda 2 - każdy typ ubrania oddzielnie
Oczywiście wszystko zależy od wielkości przestrzeni, którą dysponujesz. Jako miłośniczka rozpinanych sweterków mam specjalne miejsce w szafie, gdzie wiszą właśnie one (powieszone kolorami). Możesz w taki sam sposób oddzielić od siebie dżinsy od spodni z innego materiału, ołówkowe spódnice od tych rozkloszowanych i tak dalej i tym podobnie. Wszystko po to, by ułatwić Ci ubieranie się np. w poniedziałkowy poranek. Z tak ułożonych "klocków" możesz sięgając tu i tam, zbudować piękną "budowlę", czyli Twój zestaw.

Metoda 3 - zestawy górą
Jeśli masz swoje ulubione zestawy, powieś tworzące je ubrania razem. Wtedy ubieranie się przed wyjściem z domu będzie dziecinnie proste. Jeśli dołożysz do ubrań jeszcze biżuterię, apaszkę i inne dodatki (np. w kieszeniach lub specjalnym woreczku zawieszonym na wieszaku z ubraniami), to masz szansę zdobyć mistrzostwo świata w prędkości porannego ubierania się :)

Metoda 4 - miejsce na zestaw na kolejny dzień
Wygospodaruj w swojej szafie lub sypialni specjalne miejsce na zestaw ubraniowy na nadchodzący dzień. Prawie zawsze przygotowuję ubrania dzień wcześniej, raz jeszcze wszystko na spokojnie mierzę, prasuję (jeśli trzeba), przygotowuję wszystko, żeby rano nie spotkała mnie jakaś niemiła niespodzianka w postaci urwanego guzika lub niewyprasowanej spódnicy. Gorąco polecam tę motodę, pozwala ona rozpocząć dzień z uśmiechem i zadowoleniem, zamiast niepotrzebnych nerwów.

Mam nadzieję, że moje wpisy uprzyjemnią Wam porządki w szafie i sprawią, że pokochacie codzienne ubieranie - conajmniej tak, jak ja!

P.S. Na Pinterest znalazłam bardzo ciekawą infografikę dotyczącą tematu organizacji szafy, koniecznie zobaczcie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa