wtorek, 2 września 2014

O szczęściu, czyli poniedziałkowe inspiracje we wtorek

Pomyślałam, że poniedziałek to idealny dzień, żeby skupić się na szczęściu i więcej o nim pomyśleć (i w związku z tym tak się nad nim zamyśliłam, że zapomniałam że poniedziałek był wczoraj). Niezrażona swoim chwilowym roztrzepaniem zapraszam Was do nowego cyklu. Co tydzień znajdziecie na blogu nowe definicje szczęścia, znalezione przeze mnie w sieci obrazki, cytaty i to wszystko, co mnie inspiruje. Znajdźcie chwilę i poczytajcie. Mam nadzieję, że dzięki temu Wasze poniedziałki (i wtorki też!) będą jeszcze bardziej udane. Która definicja szczęścia jest Wam najbliższa? A może macie jakąś własną, ulubioną? Piszcie w komentarzach, wszak "nigdy nie można mieć za wiele szczęścia" :)



2 komentarze:

  1. Takie szczęśliwe poniedziałki (i wtorki) to świetny pomysł! A poniedziałek, dzień ty bardziej odpowiedni, że wszyscy jacyś przybici po weekendzie i smętni, że znowu poniedziałek. Dawka optymizmu na pewno się przyda. Według mnie szczęście dla każdego znaczy co innego. Dla mnie to na przykład: zwiedzanie, góry, książki, mój pokój, rozmowy z Mamą i Ciocią, dźwięk spustu migawki i wiele innych drobnostek, z których składa się to Szczęście przez duże S. Grafiki są przecudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Caro, właśnie to miałam na myśli wybierając poniedziałek, rozszyfrowałaś mnie :) Pięknie napisałaś o swoim szczęściu - przypomniał mi się mój rodzinny dom i pokój, który był moim azylem. Dziękuję, że mi o tym przypomniałaś! Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa