środa, 27 sierpnia 2014

Jestem najlepsza, czyli dzień dobroci dla... siebie

fot. Monika Ekiert-Jezusek
Jestem najlepsza w sprawianiu, że ludzie zaczynają marzyć i wcielać swoje marzenia w życie. Jestem najlepsza w dodawaniu otuchy i motywowaniu innych do zmian na lepsze. Jestem najlepsza w sprawianiu, że świat staje się piękniejszy i jaśniejszy. 

"Jestem najlepsza" to akcja dziewczyn z bloga love2work. Dziewczyny zachęcają do tego, żebyście napisały w czym jesteście najlepsze i wysłały to do nich wraz ze swoim zdjęciem. Link do wpisu na ten temat znajdziecie TU. Bardzo mi się ta akcja podoba i jestem bardzo ciekawa w czym Ty jesteś najlepsza/y :) 

Czasem przychodzą takie chwile, kiedy tracimy pewność siebie, kiedy zaczynamy się porównywać z innymi i wydaje nam się, że nie jesteśmy dość dobrzy - też to znacie? Na taką okazję warto mieć swoje Pudełko Sukcesów lub Listę Miłych Rzeczy albo wziąć udział w wyzwaniu #100happyDays lub #365DniWdzięczności. Oto sprawdzone przeze mnie sposoby na błyskawiczne poprawienie nastroju i samooceny :)

1. Pudełko Sukcesów. Potrzebujesz jakiegoś ładnego pudełka, puszki, skrzyneczki, szkatułki. Każdego dnia na małych karteczkach spisujesz swoje sukcesy i datę. Jeden sukces na jednej karteczce. Nie chodzi o ogromne rzeczy typu zarobienie miliona dolarów, czy zrealizowaniu podróży dookoła świata. Chodzi o TWOJE sukcesy, w Twojej skali i na Twoje możliwości. Ja spisywałam na przykład każdy trening jaki udało mi się zrobić mimo lenia ;), każdą godzinę przeznaczoną na to, czego nie miałam ochoty robić, a co należało zrobić, wszystko, co tylko przyszło mi do głowy. Na początku szło opornie, ale po kilku dniach skupiania się na szukaniu sukcesów, okazało się nagle, że moje życie jest pełne sukcesów :D :D :D Raz w tygodniu wysypujesz wszystkie sukcesy na pokaźny stosik i czytasz je na głos (jeśli chcesz), jeden za drugim. Następnie wrzucasz wszystkie do pudełka i zaczynasz kolejny tydzień, w którym jeden sukces goni drugi.

2. Lista Miłych Rzeczy. Każdemu z nas, każdego dnia zdarza się wiele miłych rzeczy. Nie wiadomo dlaczego często ich nie zauważamy i nie skupiamy na nich naszej uwagi. Lista Miłych Rzeczy, to wyzwanie polegające na tym, że każdego dnia spisujesz listę minimum trzech miłych rzeczy, które Ci się przytrafiły. Po tygodniu przeczytaj pełną listę i zobacz jakim jesteś szczęściarzem/rą. Uwaga - uzależnia :)

3. #100HappyDays to wyzwanie, które okrążyło świat. Jego zasady są bardzo proste: "każdego dnia wrzuć zdjęcie tego, co sprawiło ci radość! To może być cokolwiek, od spotkania z przyjacielem to bardzo smacznego ciasta w pobliskiej kafejce, od bycia w domu po ciężkim dniu po przysługę, jaką zrobiłeś nieznajomej osobie. Podziel się z innymi zdjęciami przez facebook, twitter, instagram dodając hashtag #100happydays." Aby oficjalnie wziąć udział w tym wyzwaniu należy zarejestrować się na specjalnie dedykowanej mu stronie TU.

4. #365DniWdzięczności - o tym wyzwaniu pisałam już we wcześniejszym wpisie. Przypomnę tylko na czym ono polega. Każdego dnia wieczorem przed pójściem spać zrób listę rzeczy, za które jesteś dziś wdzięczny. To mogą być rzeczy, które Ci się udały, zakończone projekty, miłe niespodzianki od losu i jeśli czujesz, że chcesz - te niemiłe też (bo może dzięki nim zyskałeś jakąś cenną lekcję na przyszłość?). Pisz o czym chcesz, przywołując na myśl chwile i ludzi spotkanych w ciągu dnia. Dla ułatwienia możesz zacząć od "dziś jestem wdzięczny za...". Każdego dnia powiedz choć jednej osobie jak wiele dla Ciebie znaczy i za co jesteś jej wdzięczny.Oznacz swoje posty w social mediach hasztagiem #365dniwdziecznosci.

P.S. Na pewno znacie piosenkę "Happy", ale czy znacie też tę stronę?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa