wtorek, 22 lipca 2014

Zawsze możesz mieć swój własny Dzień Dziecka

Z wyrazami miłości i wdzięczności dla mojej Mamy, dzięki której mam wszystko to, co mam.

Czasem tęsknimy za dzieciństwem, za beztroską tamtych lat, za tym kim byliśmy i jak żyliśmy będąc dziećmi. Czasem, kiedy myślimy o naszym życiu, wydaje się nam, że gdybyśmy jako dzieci dostali więcej (tu można wstawić dowolne słowo), to dziś bylibyśmy szczęśliwsi. Jeśli uważasz, że Twoje dzieciństwo nie było tak wspaniałe jak być powinno, mam dla Ciebie dobrą wiadomość - zawsze możesz mieć swój własny, wyjątkowy, skrojony na miarę, wymarzony "Dzień Dziecka". Nie wiem, czy już o tym wiesz, ale na tym świecie istnieje tylko jedna osoba, która może uczynić Cię szczęśliwym człowiekiem - Ty. Jeśli czujesz, że chciałabyś cofnąć czas i sprawić, żeby w Twoich dziecięcych latach było więcej śmiechu, radości i spełnionych marzeń, zamiast zatrzymywać się na "co by było gdyby", zrób krok naprzód i daj sobie to wszystko, czego Ci zabrakło. 
Pamiętasz, że kiedy byłeś dzieckiem, to myślałeś czasem "kiedy będę dorosły, to...", albo "jak już będę duży, to będę mógł robić wszystko na co mam ochotę"? Jesteś, rób :) Jako dziecko uwielbiałam bezy, ale moja mama uważała, że to bezwartościowy deser i nigdy nie chciała mi ich kupować. I wiecie co? Przypomniałam sobie to kilka lat temu i poszłam do kawiarni, zamówiłam wielki kawałek tortu bezowego i potem zjadłam go, popijając gorzką, czarną kawą i byłam przeszczęśliwa! Mała dziewczynka we mnie chichotała zadowolona, a ja rozkoszowałam się tą chwilą. Kiedy byłam mała, miałam "niedzielne" sukienki na specjalne okazje. A dziś? Jeśli mam ochotę w zwykły dzień zakładam sznur pereł, piękne buty i cieszę się z mojej dorosłości, nie zapominając o dziecięcych marzeniach. Niedawno poszłam z moją córką do wesołego miasteczka i zaliczyłyśmy każdą karuzelę, razem, śmiejąc się na cały głos - było cudownie. 

Jak możesz urządzić swój własny Dzień Dziecka? Poświęć sobie z przeszłości trochę czasu, usiądź i przypomnij sobie o czym marzyłeś jako dziecko, czego chciałeś, a nigdy nie otrzymałeś. Sześć kulek lodów, całodniowa wyprawa do zoo, zestaw lego, skakanie po kałużach, huśtanie się do zmroku, złota sukienka, lekcje gry na skrzypcach - to może być cokolwiek, co tylko przyjdzie Ci do głowy. Spełniaj swoje dziecięce zachcianki, marzenia, sny i pragnienia. Dlaczego? Bo to nadal jesteś Ty. Trochę urosłeś, trochę więcej przeżyłeś, spotkałeś różnych ludzi i przeszedłeś różne drogi - ale to nadal Ty. Więc zaplanuj coś zabawnego, albo nie planuj nic i zrób to spontanicznie, zorganizuj najlepszy Dzień Dziecka jaki do tej pory miałeś i... baw się dobrze.

P.S. Czy pamiętacie moją recenzję piątego tomu serii o Dorze Wilk - wiedźmy i policjantki w jednym? Miałam szczęście (jak to ja!) i w konkursie organizowanym przez wydawnictwo Fabryka Słów wygrałam właśnie tę książkę. Chciałabym Wam przekazać ten "szczęśliwy" egzemplarz i w związku z tym ogłaszam swój własny konkurs. Dokończ zdanie: "Gdybym umiał/a czarować to..." i odpowiedź wyślij na adres: pannapollyannapisze@gmail.com do północy w najbliższy piątek (tj. 25 lipca). Spośród nadesłanych odpowiedzi wybiorę najciekawszą i jej autor/ka otrzymają ode mnie książkę "Egzorcyzmy Dory Wilk" Anety Jadowskiej. Wyniki opublikuję na stronie Panny Pollyanny na FB w poniedziałek 28 lipca (osoba, która wygra otrzyma także wiadomość mailem). Z niecierpliwością czekam na Wasze odpowiedzi, puśćcie wodze fantazji!

1 komentarz:

  1. "Gdybym umiała czarować to zatrzymałabym czas, aby spędzić całą wieczność z ukochaną osobą." - tym zdaniem Joanna Sobczak wygrywa "Egzorcyzmy Dory Wilk" Aneta Jadowska (oficjalny fanpage). Wszystkim pozostałym osobom biorącym udział w konkursie bardzo dziękuję za arcyciekawe odpowiedzi i miłe maile :) Już wkrótce kolejny konkurs z książkami do wygrania!
    P.S. Joanno - wyślij mi swój adres, żebym mogła wysłać Ci książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa