poniedziałek, 7 lipca 2014

Panna Pollyanna czyta, czyli "Egzorcyzmy Dory Wilk"

















Dora Wilk ma wszystkiego dużo. Dużo pracy, dużo problemów, dużo przyjaciół i dużo wrogów... Cóż, tak to jest, kiedy jest się związaną zarówno ze światem magicznym, niebiańskim, piekielnym, wilkołaczym, wampirzym i ludzkim.
Tak w zasadzie można podsumować miejsce, w którym zaczyna się piąty tom przygód Dory Wilk - policjantki i wiedźmy w jednym.

Aneta Jadowska po raz kolejny zaprasza czytelników w brawurową podróż po Thornie, magicznym odpowiedniku Torunia. Podróż wraz z Dorą i jej przyjaciółmi, a także w towarzystwie kilku zwyrodnialców i wykolejeńców. Czytając niektóre sceny bałam się tak bardzo, że musiałam przerywać lekturę by długo i głęboko oddychać. W innych śmiałam się i pękałam z potrzeby podzielenia się ze światem jakimś zabawnym fragmentem. A to wszystko w ciągu jednej doby (na książkach Jadowskiej powinno być napisane wielkimi literami "pod groźbą zarwania nocy nie zaczynać lektury wieczorem"). Było gorąco. Nie tylko za sprawą egzorcyzmów, czarnej magii, rytuałów i zabójstw, ale także - za sprawą Karmazynowego Księcia, Belzebuba zwanego Baalem. Baal, ach Baal, chciałoby się westchnąć. A poza nim w książce czeka na nas mroczny Miron, kojący samą swoją obecnością Joshua i opiekuńczy Leon. Jak widać mężczyzn wokół Dory też jest dużo.

Myślę, że gdyby nie książki Jadowskiej to do dziś nie odwiedziłabym Torunia (jakoś nie było mi po drodze). A na pewno żadna inna autorka nie skłoniła mnie do nerwowego jeżdżenia po całym mieście, by znaleźć księgarnię, która w dniu premiery sprzedaje czwarty tom i dziesięciokilometrowego spaceru po tom piąty. Mimo, że nie jestem mistrzynią spontaniczności, to na wieść, o tym, że Jadowska w dniu premiery będzie podpisywała książki w jednej z toruńskich księgarni, bardzo poważnie rozważałam kolejne odwiedziny w tym mieście.

Jeśli macie ochotę poczuć dreszcz emocji, przeczytać coś, co wciągnie Was bez reszty i świetnie się bawić - seria o Dorze Wilk będzie idealna. Wy pędźcie do księgarni, by czytać o jej przygodach, a ja w tym czasie poszukam kogoś, kto zrobi mi tatuaż rodem z tomu drugiego.

P.S. A gdyby ktoś z Was chciał zapytać Anetę Jadowską o to, czy owo, to jutro w samo południe na facebookowej stronie wydawnictwa będzie miał okazję.

2 komentarze:

  1. Uwielbiam Jadowską i cieszę się, że Polka była w stanie napisać tak dobrą serię. Rozumiem Twój zapał, gdyby jej książki można było kupić jedynie w Toruniu - pojechałabym na pewno ;) A na swój egzemplarz muszę troszkę poczekać, czekania uszlachetnia ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Cierpliwość nie należy do moich największych cnót, więc kiedy pojawia się kolejny tom, po prostu muszę mieć go teraz, zaraz, natychmiast ;) Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa