sobota, 21 czerwca 2014

Gok pisze, czyli najbardziej pozytywna książka na lato

Ten post dedykuję mojej siostrze Monice vel Prowincjonalnej Nauczycielce, która wprowadziła mnie w magiczny świat książek i zaraziła pasją do czytania.


Jeśli ktoś z Was nie zna jeszcze Goka Wana, to spieszę go przedstawić. Gok - brytyjski stylista chińskiego pochodzenia, który po prostu kocha kobiety i ich ciała, niezależnie od noszonego przez nie rozmiaru, figury i wieku. Gok jest najsympatyczniejszym, najmilszym i najfajniejszym stylistą na świecie :)
Polscy widzowie znają Goka z programów "Jak dobrze wyglądać nago" i "Czary mary Goka". Jeśli macie ochotę, na TVN Player możecie zobaczyć nową serię - "Czary Mary Goka na wyjeździe". Na stronie TVN Style przeczytałam, iż trwają właśnie przygotowania i castingi do polskiej wersji programu z Gokiem, w której stylista pomoże polskim singielkom nabrać pewności siebie i rozpocząć nowy, piękniejszy etap w życiu. Więcej informacji na ten temat znajdziecie tu.

Niedawno wpadła mi w rękę autobiografia Goka pod tytułem "Lata chude, lata tłuste. Moja autobiografia". Przeczytałam ją dosłownie w dwa dni i jestem nią oczarowana! Gok opisuje swoją historię - grubego chłopca, który całymi dniami pomagał rodzicom w prowadzeniu restauracji z chińskim jedzeniem. To zdecydowanie nie jest tylko książka o modzie, o życiu jednego z najbardziej znanych stylistów i trudnej drodze do miejsca, w którym znalazł się dziś. Ta książka opowiada przede wszystkim o tym, że warto wierzyć w swoje marzenia i dążyć do ich realizacji niezależnie od tego, jak kosmiczne wydają się nam dzisiaj. To, co najbardziej mnie w niej urzekło, to sposób w jaki Gok pisze o innych ludziach - w tej książce nie znajdziecie ANI JEDNEJ negatywnej opinii o kimkolwiek. Gok opisuje każdą osobę z wdzięcznością, podkreślając jak każda osoba ważna była w jego życiu, by dziś mógł być tym, kim jest. To niesamowite jak dobrze się czułam czytając tę książkę, Gok jest mistrzem w tej dziedzinie i jak widać - nie tylko w garderobie. W swojej książce pokazuje się nam taki, jakim przywykliśmy oglądać go na ekranach telewizorów - ciepły, naturalny, szczery i serdeczny. Ktoś powie, że to może tylko gwiazdorska poza, ale szczerze mówiąc - nie obchodzi mnie to. Wolę myśleć, że na świecie są tysiące pozytywnych ludzi, takich jak Gok. Ilość słów miłości, które Gok kieruje na kartkach książki do swoich bliskich jest tak duża, że przy okazji na pewno ogrzeje i Was. Autobiografia Goka to idealna pozycja na lato. Jeśli nie masz pomysłu na prezent dla mamy, przyjaciółki czy zakompleksionego kolegi - książka Goka będzie strzałem w dziesiątkę. Obiecuję, że czyta się ją migiem, a podczas lektury będziecie się często uśmiechać, wzruszać i trzymać kciuki, za marzenia Goka-nastolatka.


Jak to się stało, że z małego grubaska stał się międzynarodową gwiazdą? Przeczytajcie sami, do czego gorąco Was zachęcam! A żeby jeszcze bardziej pobudzić Waszą ciekawość napiszę tylko, że podczas lektury fragmentu, w którym Gok opisuje w jaki sposób witał Sarah Jessicę Parker na czerwonym dywanie w Londynie, śmiałam się do łez. Co ciekawe - na swojej stronie Gok zamieścił  też zdjęcie z tego momentu, więc cały opis zamieszczony w książce musi być prawdziwy. Życzę Wam miłej lektury i wiary w to, że marzenia się spełniają!

2 komentarze:

  1. Gok jest cudowny, każdą kobietę traktuje jak księżniczkę i z każdej potrafi wydobyć jej niepowtarzalne, prawdziwe piękno :). Uwielbiam go i wiem, że nie jestem jedyna :).

    OdpowiedzUsuń

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa