wtorek, 24 grudnia 2019

Najmilszy prezent, czyli o mojej kolekcji książek na Boże Narodzenie


Być może słyszeliście już o jólabókaflóðið, islandzkiej "powodzi książek", czyli zwyczaju dawania sobie książek na Boże Narodzenie. Dzięki bliskim każdego roku kolekcja moich świątecznych książek się powiększa. Zobaczcie, co mam na swojej specjalnej półce.



Moja kolekcja książek na Boże Narodzenie składa się obecnie z następujących książek:
1. "Noelka" Małgorzata Musierowicz
2. "Magiczny wieczór" Agnieszka Krawczyk
3. "Tajemnica pod jemiołą" Richard Paul Evans
4. "Pejzaż z Aniołem" Magdalena Kordel
5. "Szczęście do wzięcia" Jason F. Wright
6. "Pudełko z marzeniami" Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński
7. "Nieświęty Mikołaj" Magdalena Kordel
8. "Święta z kardynałem" Fannie Flagg
9. "Miłość pod choinkę" zbiór opowiadań
10. "Serce z piernika" Magdalena Kordel
11. "Przybieżeli pasterze" Jan Karon
12. "Hotel pod jemiołą" Richard Paul Evans
13. "Do Wigilii się zagoi" Agnieszka Błażyńska
14. "W tym roku będzie inaczej" Maeve Binchy
15. "Światło w Cichą Noc" Krystyna Mirek
16. "Uwierz w Mikołaja" Małgorzata Witkiewicz
17."Dwanaście życzeń" Karolina Głogowska, Katarzyna Troszczyńska
18. "Okruchy dobra" Justna Bednarek, Jagna Kaczanowska
19. "Dynia i jemioła" Aneta Jadowska
20. "Najmilszy prezent" Agnieszka Krawczyk 


W tym roku do niektórych prezentów dołożyłam listy. Ręcznie pisane, pełne ważnych dla mnie słów i miłości do ludzi, którzy je otrzymają. Nie byłoby tych listów, gdyby nie "Najmilszy prezent" - Agnieszki Krawczyk. "Najmilszy prezent" to piękna grudniowa opowieść o tym, co w życiu tak łatwo nam umyka w codziennym biegu: chwilach na zwyczajnej rozmowie z bliskimi, zatrzymaniu się i powiedzeniu komuś, jak wiele dla mnie znaczy. Dlatego usiadłam i napisałam kilka listów. I starałam się przez cały grudzień przy każdej tylko okazji mówić spotykanym bliższym i dalszym znajomym jak bardzo się cieszę, że są w moim życiu.

"Najmilszy prezent" to powieść, która sprawia, że nagle zapragnęłam zwolnić. To także piękna historia o tym, że warto czasem rozejrzeć się wokół siebie.
Agnieszka Krawczyk po mistrzowsku buduje w swoich książkach wyjątkowy nastrój i opisuje ulotne chwile w taki sposób, że mamy wrażenie, jakbyśmy sami byli ich świadkami. 

"Najmilsze prezenty to te niespodziewanie. Takie, na które wcale nie liczysz, a one się pojawiają, jakby je ktoś wyczarował."

Jeśli macie ochotę przeczytać książkę, która rozgrzewa serce i sprawia, że nie można się od niej oderwać to "Najmilszy prezent" będzie idealny 🎄💛


Czytacie świąteczne opowieści?
Polecicie mi coś do mojej kolekcji?

wtorek, 2 lipca 2019

Życie mnie kocha, czyli mój najbardziej osobisty wpis


Życie cię kocha. Kiedy w zeszłym roku natrafiłam przypadkiem na to zdanie, poczułam, jakby świat stanął w miejscu. Zrobiło się cicho, wszystko zniknęło, byłam tylko ja i te trzy słowa. Dokładnie pamiętam dzień i wiele mogłabym o nim powiedzieć, ale na pewno nie to, żeby życie jakoś szczególnie mnie rozpieszczało w tamtej chwili. "Jeśli to mają być dowody miłości, to strach pomyśleć, co by było, gdyby życie PRZESTAŁO mnie kochać" - pomyślałam pełna gniewu i żalu. I mimo tej złości, którą wtedy poczułam, po prostu nie mogłam się od tego zdania odczepić i pozbyć się go z mojej głowy.

środa, 12 czerwca 2019

PRZEDPREMIEROWO: Lato wśród wydm - czyli o tym, że nad morzem wyglądam na miejscową i o moim sposobie na piękno

Za każdym razem było tak samo. Wystarczyło, że wstawiłam po przyjeździe bagaże do pokoju, wyszłam z pensjonatu, żeby sprawdzić co się zmieniło od ostatniego roku i od razu ktoś zaczepiał mnie na ulicy pytając: "przepraszam, gdzie tu jest bankomat?", "przepraszam, szukam apteki", "czy może mi pani powiedzieć, jak dojść na molo?". 

W Jastarni muszę wyglądać na miejscową. Być może dlatego, że od zawsze czułam się tam, jak w domu.

czwartek, 4 kwietnia 2019

O Toruniu, przepisie na szczęście i rodzinie Koźlaków - rozmowa z pisarką Anetą Jadowską


Toruń to jedno z moich ukochanych miast. To takie miejsce, do którego zawsze mi po drodze, w którym podoba mi się WSZYSTKO i z którym mam same miłe skojarzenia. Gdybym wierzyła w reinkarnację, mogłabym przysiąc, że kiedyś żyłam w Toruniu i było to bardzo, bardzo przyjemne życie! W miniony weekend wybrałam się na ślub przyjaciół i przy okazji w niedzielny poranek porozmawiałam z Anetą Jadowską, znaną pisarką fantasy mieszkającą na stałe w Toruniu. To była pyszna rozmowa, przeczytajcie!

czwartek, 27 grudnia 2018

Rok 2019 ogłaszam Rokiem Spełnionych Marzeń! Chcesz dołączyć?


Wpadłam na ten pomysł kilka dni temu jeżdżąc na łyżwach. Czy wy też łapiecie się na tym, że najbardziej kreatywni jesteście w ruchu? Postanowiłam, że w roku 2019 przeprowadzę swój własny "projekt szczęście".

Jak spędzić udanego Sylwestra?


Jeśli nie masz jeszcze pomysłu na spędzenie Sylwestra, to zapraszam cię do wzięcia udziału w pewnym eksperymencie. Spędź ten dzień na zrobieniu listy 12 wspaniałych rzeczy, które przydarzyły Ci się w 2018 roku.

wtorek, 18 grudnia 2018

Po co nam grudzień? Świąteczne last minute!


Kiedy wychodzę z pracy jest już ciemno. Mogłabym narzekać, że mamy okropny klimat, że tak nie da się żyć i kiedy w końcu przyjdzie wiosna, bo jeśli nie przyjdzie, to natychmiast wchodzę pod koc i wyjdę dopiero za trzy miesiące... Albo mogę się cieszyć. I kochać grudzień za wszystko, co niesie. Bo grudzień to taki last minute, specjalna promocja od losu. Grudzień to ostatnia chwila, żeby być szczęśliwym. Jeszcze w tym roku.

Jeszcze więcej z życia Panny Pollyanny znajdziesz na instagramie @pannapollyannaa